poniedziałek, 18 kwietnia 2011

KOTKI BABCI MARYSI gattini di nonna maria

Kiedy moja mama, jej siostry i bracia byli mali ich mama czyli moja babcia Marysia, chcac ich wszystkich zadowolic nowymi zabawkami nie rujnujac budzetu rodzinnego ( 7 DZIECI = 7 ZABAWEK) uszyla koty.
Kotki byly zrobione ze skrawkow tkanin, lub zniszczonych ubran i wypchane sianem gdyz babcia mieszka na wsi i sianko bylo darmowe. Dzieciaki uradowane wieszaly koty na drzewach, na plotach, chowaly je w trawie jednym slowem mialy radoche nie z tej ziemi.

Quando mia mamma, le sue sorelle e i fratelli erano piccoli loro mamma cioè mia nonna Maria, volendo accontentare tutti senza rovinarsi economicamente (7 FIGLI = 7 GIOCATTOLI ) fece dei gattini. Gatti erano fatti di pezzi di stoffa, o vecchi vestiti imbottiti poi con il fieno. Bimbi felici appendevano i loro gatti sulle piante li nascondevano nel prato, insomma si divertivano da matti.

MOJA BABCIA MARYSIA
mia nonna Maria

Po latach kiedy szylam misie dla moich dzieci, mojej mamie przyszly na mysl kociaki babci. Opisala mi je bardzo dokladnie wiec zabralam sie za projektowanie kota. Prototyp zostal zaakceptowany pomimo ze wypchany wkladem do poduszek a nie siankiem, ruszyla wiec produkcja kociakow babci Marysi.
Moje dzieci je uwielbiaja ; starszy wiesza je na plocie, na krzakach i chowa w trawie, dla mlodszego uszylam wersje bezpieczna bez koralikow i wstazek, z bawelny (bo wklada wszystko do buzi) i z grzechotka w srodku zeby bylo zabawniej. Przyznam ze darze te kociska szczegolnym sentymentem - chyba dlatego ze przypominaja mi moja babcie.

Tanti anni dopo mentre facevo i pupazzi per i miei figli, a mia mamma vennero in mente gattini della nonna. Ha cercato di descrivermeli ed io ho provato di progettare il modello. Il prototipo fu accettato nonostante imbottitura sia sintetica e non di fieno.E cosi è iniziata la produzione. Miei figli li adorano - il più grande gioca come una volta le mie zie, per il piccolo ho fatto la versione sicura; senza bottoni, perline e nastri, di cotone (perché mette tutto in bocca) però arricchito di sonaglino per renderlo più divertente. Devo ammettere che nutro un sentimento particolare per questi gattini - sarà che mi ricordano mia nonna.

KOTEK Z GRZECHOTKA W SRODKU
gattino - sonaglino 

KWITNACY KOT NA KWITNACYM DRZEWKU
l'albero fiorito e gatto pure




KOT W FAZIE PRODUKCJI
gatto nella fase di produzione 
Jak widac na ostatnim zdjeciu do uszycia takiego kotka nadaje sie kazdy skrawek materialu, bardzo ciekawy efekt uzyskuje sie laczac wiele kolorow.

Come potete notare nelle foto per fare un gattino va bene ogni piccolo pezzo di tessuto, un effetto interessante
si può ottenere combinando più colori insieme.  
  

6 komentarzy:

  1. Piękna historia. :) I kotki urocze. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hehehe, dobrze że na płocie wieszja koty zabawki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To zawsze lepiej niz moj malzonek,ktory bedac dzieckiem mial prawdziwego kota - lapal go za ogon i rzucal jak dlugi korytarz domu.

    OdpowiedzUsuń
  4. kotki są cudowne :o)) znalazłam je na etsy. Zachwycam się :o) Pokusiłam się nawet o zrobienie swojego. Nie umywa się do tych słodziaków i jest tylko dla mnie. Pozwoliłam sobie umieścić adres Twojego Etsy na moim blogu przy okazji :o) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. http://pasicrea.blogspot.com31 maja 2011 22:15

    sono bellissimi questi gattini! Le nonne quante cose dovremmo imparare da loro..........

    OdpowiedzUsuń